Wakacje, wakacje

Jesteśmy w okresie wakacyjnym. Pracownicy wyjeżdżają na urlopy z rodzinami. Odpoczywają żeby nabrać sił do dalszej pracy. Bywa tak że zakłady zawieszają działalność np. na dwa tygodnie. Podobnie jest z nami, pracownikami służb bhp. Też mamy prawo odpocząć nabrać sił. Tylko że my najczęściej jesteśmy pod tzw telefonem. Bowiem wypadki się zdarzają również w okresie wakacyjnym. Jeżeli są to wypadki drobne to protokoły mogą poczekać, ale jeżeli są to ciężkie lub śmiertelne to powinniśmy odwrotnie się nimi zająć. No dobrze, jesteśmy w kraju, rodzina się denerwuje że musimy jechać do firmy bo tam tragedia. I przyjeżdżamy. Ale co zrobić jeżeli jesteśmy daleko poza granicami. Czy trzeba nagle wracać np. z Egiptu lub Hiszpanii? Można uzgodnić z pracodawcą ewentualne zastępstwo np. kiedyś będąc pracownikiem służby bhp w dużym zakładzie  to informowałem swojego pracodawcę że będzie mnie zastępował społeczny inspektor pracy. On był ze mną w kontakcie i te początkowe sprawy załatwiał. Obecnie obsługuje małe firmy, gdzie nie wiedzą co to społeczny inspektor pracy, najczęściej się kontaktuje z szefem lub kadrową. I nie bardzo jestem przekonany czy to wystarczy. Ciekawe rozwiązanie znalazła  koleżanka, pracownik służby bhp z naszego oddziału, wyjeżdżając za granicę poprosiła mnie żebym ją zastąpił w sprawach bhp w jej firmie bo jej nie będzie przez trzy tygodnie. I to było dobre rozwiązanie.

Wszystko zależy od organizacji w danym zakładzie. Jeżeli są zapisane odpowiednie obowiązki, jest nadzór np. brygadziści, ludzie współpracują ze sobą to każdą sprawę można załatwić nie będąc na miejscu. Są możliwości przesłuchania wstępnego np. przez telefon, skypa itp. Jeśli ma się dostęp  do telewizji zakładowej to na plaży można zobaczyć jak doszło do wypadku. W styczniu byłem w sanatorium trzy tygodnie to nawet jednemu z pracodawców telefonicznie powiedziałem że przysłowiowy Franek nie stosuje ochronników słuchu / były przekroczenia ndn /. Pracodawca poszedł na stanowisko i faktycznie Franek nie stosował ochronników. Pyta się skąd ja to wiem. Przecież mi nie dawał namiarów na monitoring zakładowy. Ale ja wiedziałem że Franek na ogół nie stosował ochronników.  A więc są możliwości nadzorowania firmy. Wypoczywajmy ale pamiętajmy że jesteśmy służbą a to więcej niż pracownik

Stowarzyszenie – oddział kaliski  też odpoczywa. Prezes szykuje kolejne spotkanie na wrzesień. Wtedy będziemy po sezonie urlopowym. Poinformujemy naszych członków o terminach działań zarządu oddziału jak też Centralnego Ośrodka szkoleniowego w Kaliszu.

Warto też zaglądać na stronę WWW.ospsbhp.pl Tam możemy dowiedzieć się więcej o działaniach naszego Zarządu Głównego lub oddziałów naszego Stowarzyszenia.

                                                                                                                            H Ka